Jednocześnie nigdy nie miałem nikogo takiego z kim mógłbym chodzić na basen albo kto mógłby mnie uczyć. Był to zawsze mój kompleks i było mi przykro ,że nie umiem pływać.
od jakiegoś czasu czyli tak od roku wizualizowałem ,że mam z kim chodzić na basen bo samemu się wstydziłem i bałem nawet pójść na basen.
Udało mi się parę razy to przyciągnąć czyli ktoś mi zaproponował sam od siebie (ja nic nie wspominałem) jakieś wyjście na basen.
Były to jednak sporadyczne wyjścia a do tego te osoby nie umiały pływać.
Ciągle mnie ciągnęło do tej wody, nawet miałem sny że pływam i było to wspaniałe uczucie.
W końcu pewnego dnia postanowiłem ,że kupie sobie karnet i zacznę się sam uczyć pływania, uda się to się uda a jak nie to trudno. Nie zważałem na to jak będę postrzegany na basenie przez ratowników czy innych ludzi.Pooglądałem sobie filmiki na youtube z naukami pływania i zacząłem chodzić.
I udało się, w niecałe pół miesiąca chodzenia nauczyłem się sam pływać
Nie wiem czy to wielki wyczyn czy przyciągniecie ale stało się. Umiem pływać i nauczyłem się tego zupełnie sam
super by było gdyby z innymi sprawami było tak prosto ale niestety nie mam innych przyciągnięć którymi mógłbym sie pochwalić.


